Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi coolertrans z miasteczka Goleniów. Mam przejechane 27846.17 kilometrów w tym 26428.76 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.75 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy coolertrans.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Rajdy rowerowe

Dystans całkowity:16802.12 km (w terenie 16781.61 km; 99.88%)
Czas w ruchu:1084:55
Średnia prędkość:15.40 km/h
Maksymalna prędkość:59.00 km/h
Suma podjazdów:66017 m
Suma kalorii:616751 kcal
Liczba aktywności:248
Średnio na aktywność:67.75 km i 4h 23m
Więcej statystyk
  • DST 57.80km
  • Teren 57.80km
  • Czas 04:04
  • VAVG 14.21km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 1791kcal
  • Podjazdy 407m
  • Sprzęt Kreidler Stack Force Edition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pojezierze Meklemburskie - Dzień 03

Sobota, 22 lipca 2017 · dodano: 27.07.2017 | Komentarze 0

W trzecim dniu po śniadaniu nastąpiła teleportacja pod pałacyk w Klink. W planie był objazd dwóch jezior po lewej stronie jeziora Muritz. Kolpinsee i Fleesensee. Po przerwie kawowej na promenadzie wyruszyliśmy w kierunku Gohren gdzie odbyła się mała ceremonia na polu golfowym. W Untergohren sprawdzono jak wygląda jezioro Fleesensee. W Malchow wizyta pod kościołem i sesja jogi pod wiatrakiem. Grupę rozbiło na chwilę przepuszczenie łódek na obrotowym moście. Na wylocie z Malchow dopadł nas deszcz, którego intensywność przeczekalismy na festynie w Jabel nad trzecim jeziorem Jabelscher See. Po obiedzie i wypogodzeniu się zamknęliśmy pętlę nad brzegiem Binnermuritz i pustawym po deszczu Klink. Pod zamkiem po przebraniu się nastąpiło rozformowanie Rajdu i powrót samochodami do PL. Wrócilismy przez Nowy Branibórz, który w siepniu planujemy odwiedzić wraz z objazdem jeziora Tołęża. Przejechano 56 km w elapsed time 6 godzin.






Kategoria Rajdy rowerowe


  • DST 120.00km
  • Teren 120.00km
  • Czas 09:20
  • VAVG 12.86km/h
  • VMAX 39.20km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 5099kcal
  • Podjazdy 425m
  • Sprzęt Kreidler Stack Force Edition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pojezierze Meklemburskie - Dzień 02, Jezioro Muritz wkoło.

Piątek, 21 lipca 2017 · dodano: 27.07.2017 | Komentarze 0

Dzień drugi. Objazd jeziora Muritz. Oficjalna trasa liczy około 95 km, my musieliśmy jeszcze dorobić 20 km aby dojechać na szlak z miejsca stacjonowania. Pogoda zapowiadała się rewelacyjnie. Wyjazd z małym opoźnieniem. Na szlak wjechaliśmy w okolicach Vipperow, tam gdzie wpada Elde (Łada) do jeziora Muritz. Tam była przerwa kawowa. W Robel, krótki postój w miejscowej marinie na zachodnim brzegu jeziora. Potem wizyta pod zamkiem w Klink. Koło 15 udaje się dotrzeć do Waren...największego miasta na północnym brzegu. Obiadek w pizzernii..potem wizyta na starym mieście i krótko na miejskim festynie. Wschodnia część to przejazd przez Park Narodowy Muritz czyli las i przyroda w czystej formie i postaci. Na deser Rechlin na małym Muritz wraz z wizytą na marinie w porcie oraz na Murze Rechlińskim..tutaj było wojsko rosyjskie do 1993 roku. Na 21 udało się zjechać do Mirow. 120 kilomertów przekręcone, strava policzyła 12 godzin aktywności. A i dzionek zakończył się akcją poszukiwawczą myśliwego-nawigatora, który 2 km przed końcem szlaku postanowił pojeździć po lesie i Parku Narodowym. Dostarczony samochodem do ośrodka przed północą po zakończonej sukcesem akcji poszukiwawczej. Sanitariuszka Monika - dzięki.









Kategoria Rajdy rowerowe


  • DST 74.40km
  • Teren 74.40km
  • Czas 04:36
  • VAVG 16.17km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 2321kcal
  • Podjazdy 563m
  • Sprzęt Kreidler Stack Force Edition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pojezierze Meklemburskie - Dzień 01

Czwartek, 20 lipca 2017 · dodano: 27.07.2017 | Komentarze 0

160 km od Szczecina mamy Mazury...te niemieckie, a raczej Meklemburskie. Jeziora południowej Meklemburgii był celem naszej trzydniowej eskapady. Za bazę służył hostel młodzieżowy w Mirow, jakieś 10 km poniżej największego jeziora Muritz (Morzycko). Drugie co do wielkości jezioro w całych Niemczech, 135 km kwadratowych, większe od naszych Śniadrw. Na miejsce zajechano samochodami koło godz. 11:00. W pierwszym dniu zaliczono prawy brzeg jeziora Mirower See. Jeszcze przed obiadem zaliczono kąpiel nad jeziorem Woblitz. Obiadek w klimatycznej knajpce w Wesenberg. Potem dopadł nas deszcz, ale ciepły. Po przeczekaniu opadów zaliczono jeszcze okoliczne śluży w Canow i Diemnitz. Ruch stateczków i łodzi stosunkowo duży. Wieczorkiem spotkanko integracyjne z wykładem na temat win i serów. O ekstremalnych nocnych kąpielach na pomoście kajakowym nie będziemy wspominać. Dzień pierwszy 75 km , 5 godzin w siodle, 7 godzin na trasie.





Kategoria Rajdy rowerowe


Do Schwedt

Piątek, 16 czerwca 2017 · dodano: 21.06.2017 | Komentarze 0





Kategoria Rajdy rowerowe


  • DST 152.00km
  • Teren 152.00km
  • Czas 10:13
  • VAVG 14.88km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kreidler Stack Force Edition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mur Berliński

Piątek, 16 czerwca 2017 · dodano: 21.06.2017 | Komentarze 0

Operację objechania szlaku Muru Berlińskiego LEGIONY ULICY zaplanowały w roku ubiegłym. Znaleziono i załatwiono noclegi jeszcze w tamtym roku. Znalazło się też parę chętnych aby Mur wkoło objechać. W pierwszym dniu, część wyruszała z Goleniowa, część ze Szczecina. Miejscem zbiórki miało być Gryfino, skąd mieliśmy wyruszyć do Schwedt, a stamtąd do Berlina Gesundbrunnen gdzie oficjalnie mieliśmy zacząć szlak. Niestety na wskutek przespania załadunku przez El Comendante musiano gonić za ekipą, która była 2 godziny przed nami. Na szczęście znaleźli się zastępcy, którzy zastąpili dowództwo na czas jego nie dyspozycji. Grupę dogoniono koło lotniska Tempelhof, która akurat była po obiedzie. Zostało więc tylko skierowanie się na miejsce noclegu. Samotna jazda pozwoliła jednak na delektowanie się urokami i zmiennością trasy, która w pierwszym dniu wiodła centralnymi dzielnicami Berlina od dworca Gesundbrunnen, aż do dzielnicy Lichterfelde.






Kategoria Rajdy rowerowe


  • DST 24.00km
  • Teren 24.00km
  • Czas 03:03
  • VAVG 7.87km/h
  • VMAX 24.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 1217kcal
  • Podjazdy 64m
  • Sprzęt Kreidler Stack Force Edition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rund um Berlin - Dzień 05 - Powrót w glorii ?

Sobota, 6 maja 2017 · dodano: 09.05.2017 | Komentarze 0

W ostatnim dniu po śniadaniu ruszyliśmy w stronę Bramy Brandenburskiej aby przypieczętować nasze osiągnięcie. Do bramy mieliśmy jakieś 16 kilometrów, najpierw wczorajsze morze tulipanów, potem triumfalny wjazd od tyłu bramy aleją 17 czerwca. Pod bramą tłumy turystów. Pamiątkowe zdjęcia, nawet szampan bezalkoholowy się znalazł. Po Bramie Brandenburskiej zaliczyliśmy czołgi i pomnik rosyjskich żołnierzy. Komandor Rajdu postanowił dodatkowo wejść na punkt widokowy pod Victorią Brandenburską pokonując tunel i 280 schodów. Piękne widoki na Berlin, a w środku u podstawy wystawa makiet rozmaitych budowli z całego świata. Empire State Building i paryską wieże Eifla widzieliśmy jednocześnie. W tym czasie kompania spożywała kawę na rondzie. Potem zaliczyliśmy jeszcze Pałac Prezydencki i Parlament. W planie było dalsze szwęndanie się po Berlinie w tzw. trybie „bummelen tour” ale widok dworca głównego spowodował chęć powrotu. Więc cóż było robić. Zarządzono odwrót, po niecałych 30 kilometrach. Z dworca głównego wydostano się S-Bahn z przesiadką do Bernau. Stamtąd już pociągiem Regio do Eberswalde i następnym do Szczecina Głównego. Niemieckie koleje jeżdżą solidnie i mają solidne przedziały, które pozwolą zabrać tak liczną grupę. Koło 16:30 byliśmy już na Dworcu Głównym gdzie nastąpiła demobilizacja kompanii. Po pożegnaniu ze szczecińskimi rowerzystami ruszyliśmy pociągiem do Goleniowa.
W sumie rajd okazał się trochę wymagający, bardziej ze względu na pogodę, a nie możliwości uczestników. Zabrakło nam do pokonania prawidłowej zachodniej części wiodącej po drugiej stronie Haveli i północnej z Oranienburgiem, ale może kiedyś tu wrócimy. W ciągu 5 rajdowych dni pokonaliśmy dystans 423 kilometrów przy 27 godzinach na siodełku. Uczestnikom rajdu dziękujemy. Prowadzącymi rajd byli Adam Gulbinowicz komandor LEGIONÓW ULICY wraz z najemnymi siłami UKS Ratusz Maszewo w postaci vice-komandora Piotra Kaczora.


Hostel na Hermsdorfer Damm 


Muzeum Straży Pożarnej

















Kategoria Rajdy rowerowe


  • DST 70.10km
  • Teren 70.10km
  • Czas 05:46
  • VAVG 12.16km/h
  • VMAX 41.40km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 2277kcal
  • Podjazdy 370m
  • Sprzęt Kreidler Stack Force Edition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rund um Berlin - Dzień 04 - Wymiana szpiegów.

Piątek, 5 maja 2017 · dodano: 11.05.2017 | Komentarze 0

W czwartym dniu musieliśmy zweryfikować plany podboju. Z wyspy Toplitz wróciliśmy się do Poczdamu. Najpierw wzgórze Golm potem w stronę szlaku rowerowego Alter Fritz, który prowadzi przez największe atrakcje. Zaczęliśmy od monumentalnego Nowego Pałacu i całego kompleksu Sanssouci, rosyjską kolonię Alexandrowka, Nowe Ogrody, dzielnicę holenderską gdzie zrobiono cofee break. Potem most szpiegów, gdzie próbowano wymienić zdemaskowanych szpiegów z pewnego klubu na G... (ale nikt ich nie chciał ;) ) oraz Park Glienicke. Później droga wiodła przez Wannsee, oraz zacną górkę Grunewaldu zakończoną wizytą pod wieżą Grunewald. Mijając z prawej lotnisko Tegel przelatywały co chwilę nad naszymi głowami lądujące samoloty. Wcześniej udało się objechać Olimpia Stadion gdzie w lokalnym bufecie spożyto wursty, sznycle i fryty. Do celu, czyli noclegu pozostało już około 17 km więc wyznaczono szybko w MapsMe traskę przez ulubioną Edekę aby zakupić sprzęt na wieczorne podsumowanko rajdu. Po rozlokowaniu i kąpieli, spożyto uroczystą kolacyjkę połączoną ze wręczeniem pamiątkowych medali za udział w rajdzie. Zdobycia Berlina raczej hucznie nie świętowano z uwagi na młodzieżowych rugbystów. W tym dniu dopadło też już zmęczenie mimo 70 kilometrowej trasy połączonej z intensywnym zwiedzaniem.













Kategoria Rajdy rowerowe


  • DST 105.50km
  • Teren 105.50km
  • Czas 07:15
  • VAVG 14.55km/h
  • VMAX 44.60km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 3737kcal
  • Podjazdy 283m
  • Sprzęt Kreidler Stack Force Edition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rund um Berlin - Dzień 03 - Negocjacje w Poczdamie.

Czwartek, 4 maja 2017 · dodano: 11.05.2017 | Komentarze 0

Rankiem trzeciego dnia pogoda zepsuła się dokumentnie, najpierw mżawka później deszcz. Ale grupa była przygotowana, po śniadaniu przybrani w stosowne stroje przeciwdeszczowe ruszyliśmy najpierw szlakiem Hofjagd do Zossen, gdzie mieliśmy wrócić na nasz główny szlak. Do Zossen przywiódł nas szlak prowadzony wąską asfaltową ścieżką przez las, rzadko przechodząc w odcinki szutrowe. W Zossen przerwa kawowa, nieco dłuższa gdyż dalej padało. W końcu udało się dotrzeć do południowej części ringu. W Blankenfelde zatrzymaliśmy się pod kużnią miejscowego artysty kowala podziwiając jego pracę. Nie przeszkadzaliśmy zbytnio, gdyż nagrywano tam jakiś reportaż. W końcu udało się dotrzeć na spóźniony już obiad pod Poczdamem. W trakcie obiadu zapadła decyzja o skróceniu trasy ze względu na ciągłe opady. Odpuszczono zwiedzanie Poczdamu i Werder oraz parku krajobrazowego Havelseen i przez Poczdam skierowano się na wyspę Toplitz gdzie mieliśmy nocleg. W końcu przemoczeni i zmęczeni docieramy do naszych domków zlokalizowanych u podnóża góry Mühlenberg po pokonaniu następnych 105 km. Przy kolacji ustaliliśmy, iż rano wracamy do Poczdamu na zwiedzanie na przygotowaną wcześniej trasę Alter Fritz czyli 15 km po największych atrakcjach Poczdamu.















Kategoria Rajdy rowerowe


  • DST 118.60km
  • Teren 118.60km
  • Czas 08:28
  • VAVG 14.01km/h
  • VMAX 44.60km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 4379kcal
  • Podjazdy 479m
  • Sprzęt Kreidler Stack Force Edition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rund um Berlin - Dzień 02 - Atak od wschodu

Środa, 3 maja 2017 · dodano: 10.05.2017 | Komentarze 0

Drugiego dnia po śniadaniu, które było w cenie noclegu ruszyliśmy na zwiedzanie Buckow, gwoli historii tu była kiedyś granica księstwa Wielkopolskiego a miejscowość nosiła nazwę Buków. Następnie skierowaliśmy się na Strausberg gdzie mieliśmy wjechać już na właściwy szlak Rund um Berlin. Po drodze w Garzau odnależliśmy tajemniczą piramidę. Jak się okazało piramida ta była zbudowana przez okolicznego grafa już w XIX wieku a w 1999 roku odbudowana i zrekonstruowana. Stanowi teraz atrakcję turystyczną. W Strausbergu po małej kawie objechaliśmy wkoło malownicze jezioro Strausee. Byliśmy w końcu na właściwym kursie. Trasa przez park krajobrazowy Müggel-Spree wiedzie wzdłuż kilku jezior oraz przebiega koło nieczynnego już kamieniołomu na wysokości Rüdersdorf gdzie dojechaliśmy do berlińskiego ringu czyli autostardy oplatającej Berlin. Nam wyjątkowo podobał się leśny odcinek wzdłuż jeziora Kalksee gdzie na jego końcu przy śluzie Woltersdorf zaplanowana była przerwa obiadowa. Wcześniej zaliczyliśmy jeszcze Źródełko Miłości. Po około 45 minutowej przerwie obiadowej ruszyliśmy na Erkner przejeżdzając tylko przez centrum. W Jägerbude przejechaliśmy przez Szprewę i znowu pojawilismy się po prawej stronie berlińskiego ringu. Następnie przekroczylismy kanał Odra-Szprewa i dopływ Szprewy Dahme. Dalej przejechaliśmy przez ciekawe zabudowania Wildau i po przejechaniu po autostradą A-10 dojechaliśmy do Königs Wusterhausen objeżdżając miejscowy zamek i rynek. Pora była już stosunkowo późno więc zakupy na kolację i zjazd ze szlaku do miejscowości Klein Koris do hostelu położonego przy samym jeziorze. Ostatni etap wiódł lasami Parku Krajobrazowego Flutgrabenaue.















Kategoria Rajdy rowerowe


  • DST 104.10km
  • Teren 104.10km
  • Czas 07:23
  • VAVG 14.10km/h
  • VMAX 43.20km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 4174kcal
  • Podjazdy 445m
  • Sprzęt Kreidler Stack Force Edition
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rund um Berlin - Dzień 01 - Forsowanie Odry

Wtorek, 2 maja 2017 · dodano: 10.05.2017 | Komentarze 0

W dniach 2-6 maja 2017 roku Goleniowska Kompania Rowerowa „LEGIONY ULICY” przeprowadziła swój pierwszy w tym roku kilkudniowy rowerowy rajd szlakiem Rund um Berlin.
Trasa tego rajdu wiodła przez siedem parków krajobrazowymi landu Branderburgii wkoło granic administracyjnych Berlina. Jeszcze w ubiegłym roku opracowano przebieg trasy i znaleziono w miarę tanie noclegi w niemieckiej sieci hosteli młodzieżowych. Łącznie udział w rajdzie wzięło 10 uczestników, w tym dwie panie. W rajdzie oprócz goleniowskich rowerzystów uczestniczyli również reprezentanci Szczecina na Rowerach oraz szczecińskiego Gryfusa.






Goleniowianie na miejsce startu dojechali pociągiem do Mieszkowic gdzie połączyli się z Gryfusem. Po drodze do promu przez Odrę w Gozdowicach zwiedziliśmy Czelin z Pomnikiem Pierwszego Słupa Granicznego i stanowisko archeologiczne pierwszych słowian zamieszkujących te tereny. W Gozdowicach przy promie czekała już na nas ekipa Szczecina na Rowerach, czekając na prom odwiedziliśmy jeszcze Muzeum Wojsk Inżynieryjnych z wystawą pamiątek z forsowania Odry przez Wojsko Polskie w 1945 roku.
Rejs przez Odrę małym dwukołowcem trwał bardzo krótko i po paru minutach byliśmy na niemieckiej stronie a dokładnie na rowerowym szlaku Odra-Nysa. Naszym celem była miejscowość Bad Freienwalde gdzie zamierzaliśmy odwiedzić skocznie narciarskie. Po drodze mijaliśmy leżące po drugiej strony Stare Łysogórki i Siekierki. Na wysokości Siekierek na krótko zatrzymaliśmy się przy nieczynnym moście kolejowym, który to według obietnic Marszałka województwa ma być wyremontowany i udostępniony turystyce rowerowej. Przed Hohenwutzen zjechaliśmy na okreżny rowery szlak Brandenburgi i po kilkunastu kilometrach dotarliśmy na ryneczek w Bad Freienwalde.



Po krótkim postoju udaliśmy się na najwyżej położony w Niemczech kompleks 4 skoczni, która największa ma status K-70. Rekordy skoczni należą do Polaków. Następnie po skoczniach udaliśmy się na poszukiwanie posiłku obiadowego. Udało się namierzyć w miejscowym Kauflandzie małą wietnamską restauracyjkę.


Zaczęło lekko mżyć i po posiłku ruszyliśmy na Buckow dalej szlakiem Tour Brandenburg przez Wriezen gdzie w miejscowym markecie dokonano zakupów na kolację którą zamierzaliśmy spożyć w miejscu noclegu. Przed Wriezen jak za, aż do samego Buckow zaczęły się lekkie podjazdy poprzez wzniesienia Markische Schweiz. Przez mały kurort zlokalizowany nad dwoma jeziorami przemknęliśmy szybko docierając na godzinę 19:30 do małej miejscowości Münhenchofe.



Nocleg był w pawilonie ale po umyciu się i odświeżeniu kierownictwo pustego ośrodka udostępniło nam salę w głównym ośrodku na spożycie kolacji. W pierwszym dniu pokonaliśmy od godziny 10:00 do 19:30 około 104 kilometry.





Kategoria Rajdy rowerowe